| 
 | 
pl
 | 

Dziennik snów

Powtórzenie akcji Joanny Rajkowskiej; we współpracy kuratorskiej z Marią Franecką i Agnieszką Kleczyk ("Ideozy") // UWAGA!! Ze względu na złą pogodę to wydarzenie NIE ODBĘDZIE SIĘ 25 czerwca 2010. Nową datę "Dziennika snów" ogłosimy wkrótce!!

W jedną z najkrótszych nocy w roku, orgaznizujemy w KNOCie publiczne powtórzenie "Dziennika Snów", akcji jednej z najbardziej znanych polskich artystek działających w przestrzeni publicznej - Joanny Rajkowskiej. "Dziennik snów" - jedna z wcześniejszych prac artystki - polegał na zaaranżowaniu przestrzeni do wspólnotowego spania, zapisywaniu i gromadzeniu wyśnionych marzeń. W przypadku KNOT-a śpimy wspólnie w przestrzeni publicznej, pod gwiazdami Ursynowa, w miejskim obozowisku na samym szczycie Kopy Cwila. Przyjdźcie i śpijcie z nami! Weźcie ze sobą sprzęt kempinowy (śpiwory, poduszki) i spędźcie noc z Ideozami i ekipą KNOT-a! Zapewniamy pełen zestaw kolacyjno - śniadaniowy, herbatę i specjalną muzykę na przebudzenie!

Informacja o "Dzienniku Snów" ze strony internetowej artystki www.rajkowska.com: "Między 3 a 8 września 2001 galeria XX1 stała się miejscem snu. Spotkało się tam około 250 osób chętnych zasnąć za dnia na parę godzin w miejscu publicznym. Zostały dla nich przygotowane dwa materace wielkości 7 x 4 m przykryte płótnem, lekkie kołdry i poduszki. Materace zostały rozmieszczone symetrycznie po obu stronach drzwi prowadzących z ulicy do galerii. Spało na nich przeciętnie 25 osób dziennie od 11-tej do 16-tej. O 16-tej budziła ich muzyka napisana na prośbę artystki. Potem była jeszcze godzina na wybudzenie i zapisanie snu, o ile coś się przyśniło. Do ich zapisania posłużyły rozdane zeszyty. W ten sposób powstał (nigdny nie opublikowany) katalog Dziennika snów."

Tekst kuratorski (Maria Franecka i Agnieszka Kleczyk): Jak bardzo my i nasze codzienne zachowanie warunkują otaczające nas normy społeczne? Jak często w naszym postępowaniu podświadomie kierujemy się powszechnymi, ale niezauważalnymi zasadami? Dlaczego spanie w przestrzeni publicznej jest jednym z tych niewidzialnych zakazów, które konstruują nasze zachowanie? Przestrzeń miasta jest przede wszystkim polem ścierania się i konstytuowanie różnorodnych nakazów i zakazów, zapisanych zarówno w kodeksach prawnych, jak i w naszej podświadomości. Często nawet nie zastanawiamy się nad ich istnieniem, uzasadnieniem czy sensem. Przyjmujemy pewne wzorce, traktując je jak naturalne zachowania, nie zdając sobie sprawy z ich sztuczności do czasu, gdy powstaje sytuacja kryzysowa, lub pojawiają się niezwykłe okoliczności skłaniające do refleksji. Przestrzeń publiczna jest miejscem, gdzie odbywa się nieustanny spektakl, będący jednocześnie walką o społeczną aprobatę. Zmusza nas to do nieustannej kontroli wrażeń, które wywołujemy u innych. Ervin Goffman, uważa, że jedynie w domu- naszym prywatnym miejscu, do którego wpuszczamy jedynie najbliższych, rezygnujemy z uczestnictwa w społecznym teatrze, tylko w takim miejscu pozwalamy sobie na sen. Człowiek śpiący jest obezwładniony, bezbronny i stając wobec niespodziewanej konieczności wejścia w interakcję, nie jest zdolny natychmiast po przebudzeniu przybrać odpowiedniej pozycji lub wyćwiczonego wyrazu twarzy- nie jest w stanie wcielić się w rolę, którą sam sobie narzucił. Akcja Joanny Rajkowskiej pt. „Dzienniki snów” trwająca jedną noc będzie okazją do wspólnego doświadczenia intymnej czynności zazwyczaj ograniczanej do prywatnych stref naszych domów. Artystka prowokując kilkugodzinny sen chce by uczestnicy po prostu ze sobą byli, ciało obok ciała, by weszli we wzajemne relacje, nie poprzez próbę zrozumienia czy wywołania obliczonego wrażenia lecz przez wspólną, a przede wszystkim niekontrolowaną obecność tu i teraz. Cytując słowa artystki „sen to taki naturalny stan, który jest najbliższy przeżywaniu sztuki”. Marzenia senne rano zostaną spisane w przygotowanych do tego celu zeszytach, zaś ich powstawanie i trudne do odczytania znaczenia, objaśni prof. Paweł Dybel podczas porannego wykładu.

piątek, 25.06.2010 | 21:00

Warszawa

Ursynów

Wydarzenia

Kategorie