Mieszkania X
The KNOT w Warszawie będzie ostatnią stacją zaprzyjaznionego projektu X-apartments
Teatr w mieszkaniach na Starym Mokotowie, Mirowie i Bródnie. Sytuacje reżyserowane przez artystów, architektów, filmowców, teoretyków i mieszkańców w przestrzeniach prywatnych
Autorzy sytuacji: Ballady i Romanse, Martin Clausen (Two Fish), Club Real, Christoph Theußl, Jan Duszyński, Wojciech Puś, Agnieszka Kurant, Roland Roos, Tomek Saciłowski, Yorgos Sapountzis, Showcase Beat le Mot, Tal Sterngast, Marysia Stokłosa, Julia Staniszewska, Urban Guerilla Gardening, Miejska Partyzantka Ogrodnicza, Krzysztof Warlikowski, Małgorzata Szczęśniak, Anna Witt | Kuratorki: Stefanie Peter, Anne Schulz, Joanna Warsza | Idea: Matthias Lilienthal | Edycja specjalna X Apartments Bródno: Paweł Althamer i sąsiedzi, Paweł Buchholz, Michał Mioduszewski, Julia Matea Petelska, Jędrzej Rogoziński, Maciej Urbański, Wiola Wrotna | Zapraszają: Nowy Teatr oraz Hebbel Am Ufer
"Pod chodnikami są plaże"
W 1986 r. w Gandawie miała miejsce wystawa Jana Hoeta Chambres d’Amis, w której kolekcja miejscowego muzeum została rozproszona po domach prywatnych na czas remontu gmachu instytucji. Wybrany obraz Van Gogha lub instalację sztuki współczesnej można było wypożyczyć, umieścić w salonie i udostępniać ‘zwiedzającym’ w określonych porach i godzinach. Matthias Lilienthal, dyrektor berlińskiego Hebbel Theater, zaproponował, aby zamiast materialnych obiektów, zwiedzanie mieszkań opierało się o przeżycie konkretnego doświadczenia zainscenizowanego przez artystów. X-Apartments to projekt, w którym widz spaceruje według ustalonej trasy w kilku mieszkaniach w wybranej dzielnicy miasta. W każdym z nich artyści, czasem z udziałem lokatorów, aranżują dziesięciominutowe sytuacje w oparciu o antropologię codzienności i ekonomię doświadczenia. Dramaturgię spektaklu budują poszczególne sekwencje i przemierzany pieszo dystans pomiędzy lokalizacjami.
Vivre sans temps mort – ‘Żyjmy bez czasu martwego’ – apelowali Sytuacjoniści w latach 60. Żyjmy bez nudy, pustej pogoni za niepotrzebnymi pragnieniami, których realizacja przyczynia się do akumulacji kapitału i legitymizowania społeczeństwa spektaklu. Dla Guy Deborda, czy Raoula Vaneigema, autora Rewolucji życia codziennego, miejska egzystencja była najlepszym polem twórczości. Sytuacjoniści nawoływali również do tworzenia sytuacji, a nie materialnych przedmiotów biernej kontemplacji, przywrócenia natury bezpośredniego doświadczenia, stymulowania kulturowej dywersji i żądania niemożliwego. X-Apartments jako projekt oparty o ekonomię doświadczenia i udział w zdarzeniach w przestrzeniach prywatnych w obrębie jednej, przemierzanej pieszo dzielnicy, nawiązuje do postulatów Międzynarodówki Sytuacjonistycznej i towarzyszącej jej psychogeografii – emocjonalnego oddziaływania przestrzeni na człowieka.
Artyści, architekci, filmowcy, reżyserzy teatralni czy muzycy zaproszeni do projektu zostali poproszeni o stworzenie sytuacji opartej o dwa paramentry – czas (każdy epizod trwa do 10 minut) i miejsce (konkretną przestrzeń prywatną). Praca z czasem jest częścią codziennego doświadczenia reżyserów, jednak dla artystów sztuk wizualnych stworzenie działania w oparciu o konkretną ilość minut (a nie o konkretny metraż galerii), jest zadaniem zmieniającym podstawowe zasady ich pracy. Tacy artyści jak Pierre Huyghe czy Rirkrit Tiravanija zapytywali, co gdyby sztuka nie miała istnieć w przestrzeni, ale w czasie? Podobnie podmieniona została rola widzów: zazwyczaj doświadczenie teatralne przeżywane jest wspólnie na widowni i w rytualnej ciszy, w komfortowej, pasywnej pozycji; tutaj publiczność cieszy się wolnością, tak jak podczas zwiedzania wystawy, gdzie odbiór jest indywidualny, swobodniejszy i umożliwia rozmowę. Projekt jest również dialogiem z kontekstualizacją sztuki w przestrzeni publicznej, która odnosi się do siatki danych: charakteru miejsca, jego historii, seryjności wydarzeń oraz geograficznych i dramaturgicznych połączeń, a nie tylko fragmentarycznego doświadczenia miejsca. Daniel Buren w latach 60. nawoływał do ucieczki z pracowni na ulicę; Jan Hoet w latach 80. w wystawie Chambre d’Amis zamknął muzeum, a kolekcję rozproszył wśród mieszkańców Gandawy. Artyści w X-Apartments powracają do zamkniętych powierzchni przynosząc ze sobą cała siatkę doświadczeń publicznych i konceptualnych.
Projekt po raz pierwszy będzie miał swoją edycję ‘za dawną żelazną kurtyną’ – gdzie przestrzenie prywatne miały często pół-publiczny charakter: jako latające uniwersytety, galerie sztuki, miejsca zebrań i podsłuchów, pracownie artystyczne czy kryjówki opresjonowanych. Interesuje nas relacja pewnego porządku społecznego z indywidualizmem tych miejsc, a także ich organiczność. W Londynie w ramach London Design Days mieszkania prywatne udostępniane są dla zwiedzających jako przykład ‘prawdziwego designu’ – w naszym przypadku będzie to ‘żywe doświadczenie’: czyjaś prywatna kolekcja kaset home-wideo, porzucony dom ze śladami obecności mieszkańców albo pokój hotelowy – który też jest przecież substytutem mieszkania.
Projekt X-Apartments, wielokrotnie realizowany w różnych metropoliach świata, zawsze odnosi się do heterogeniczności miasta, danej dzielnicy, historii jej mieszkańców czy ich codziennych praktyk. Wybrałyśmy dzielnice, które wydały się nam szczególnie interesujące i niejednoznaczne. Mirów – tereny wokół Hali Mirowskiej to palimpsest historii i współczesności: od nieistniejącej topografii getta, przez miasto ruin, osiedle Za Żelazną Bramą, projekty deweloperskie, dyskursy mniejszościowe, problemy gentryfikacyjne. Tutaj jak zresztą wszędzie w Warszawie rzuca się w oczy nieklarowna sytuacja własnościowa pojedynczych kamienic, mieszkań czy działek. Mokotów posiada ciekawą historię jako niegdysiejsze przedmieście, a w czasie wojny dzielnica zajęta przez administrację niemiecką, co uratowało ją przed zniszczeniem. Jest to też rejon, gdzie mieści się Nowy Teatr, projekt jest tu mapowaniem i oswajaniem okolicy, doinformowaniem się, co dzieje się w sąsiedztwie. Projekt ma też na Bródnie odsłonę specjalną, bardziej partycypacyjną i sieciową: autorami sytuacji w mieszkaniach są lokatorzy – sąsiedzi i współpracownicy Pawła Althamera. Siedem balkonów z widokiem na to samo podwórko skonstruuje wielowątkową historię.
Projekt X-Apartments oparty jest przede wszystkim na badaniu miejsc i ich mieszkańców, problemów i tropów miejskich: od kwestii Ukraińskiej siły roboczej, przez masowe zjawisko wczesno-kapitalistycznego remontowania mieszkań, kupowania na kredyt, odrzucana dziedzictwa modernizmu, przez zapomniany sposób komunikacji między mieszkaniami za pomocą listów na sznurkach, po historyczne widoki z okna, mieszkania opozycjonistów, czy galerie w przestrzeniach prywatnych. Drugi równie ważny aspekt ekonomii doświadczenia to pokonywanie drogi pomiędzy mieszkaniami, uprawianie promenadologii. Promenadologia, dział urbanistyki i socjologii miasta, to termin, który ukuł szwajcarski socjolog Lucius Burckhardt na uniwersytecie w Kassel. Jej celem jest skoncentrowane i świadome spostrzeganie naszego otoczenia, w czasach gdy percepcja jest przede wszystkim zależna od postępu naukowo−technicznego, czasem wyobcowującego człowieka z własnego środowiska. W ramach promenadologii wyłącza się GPS w aucie, lub przemierza trasę do pracy piechotą lub rowerem, X-Apartments przywraca dryf i deliberatywną dezorientację miejską. Przecież „pod chodnikami są plaże”!
Stefanie Peter, Anne Schulz, Joanna Warsza
Bilety
Bilety na każdą z tras (Mokotów, Mirów, Bródno) tylko w przedsprzedaży w Nowym Teatrze, Puławska 28 oraz na www.ticketonline.pl, Salony Empik, od 1 czerwca 2010.
Cena Mirów: 45 zł / 30 zł ulgowe
Cena Stary Mokotów: 45 zł / 30 zł ulgowe
Cena Bródno: 30 zł / 20 zł ulgowe
Karnet: trzy trasy za 100 zł / 60 zł ulgowe
niedziela, 20.06.2010 | 22:00
Warszawa
Teatr w mieszkaniach
Procesy
- Odnośniki
- www.nowyteatr.org
- www.promised-city.org
